o jedzeniu, knajpach, potrawach


    obiad na żeberkach

    Share

    Admin
    Admin

    Liczba postów : 30
    Join date : 06/01/2014

    obiad na żeberkach

    Pisanie by Admin on Pon Sty 06, 2014 1:54 pm

    Dzisiaj na żeberkach gotuję pomidorową na jutro. No i sznycelki kurczacze według Pyry będą. Ma ktoś pomysły na sałatki? Jak zapraszam  to lubię im coś typowo polskiego. Mizerię juz znają i bardzo lubią, to samo surówka z kiszonej kapusty (+ marchewka, kapka oliwy, pieprz, pół łyżeczki cukru). Pomidory z cebulka i śmietaną? Nie podsuwajcie mi kapusty modrej, bo nie mam na składzie, muszę kombinować z tym, co mam. Rzodkiewki też mam. Sałate zieloną „romaine”. Szczypiorek. PORY!!! O właśnie, pory drobniutko pokroić w poprzeczne kółeczka, posolić, szczypta pieprzu i łyżka śmietany. Albo i dwie łyżki.
    Meksyk zeskanowany, wrzucę za jakiś czas.

    Admin
    Admin

    Liczba postów : 30
    Join date : 06/01/2014

    Re: obiad na żeberkach

    Pisanie by Admin on Sob Cze 14, 2014 9:13 pm

    Wiele lat temu w czasie rejsu na północ, kupowaliśmy od rybaków i Ewa eksperymentowała. Pamiętam jak kiedyś duża fala wywaliła cały obiad na podłogę. Ja będąc przy sterze filmowałem Ewą zbierającą po całej kabinie i pomagałem; To, że coś komuś się nie opłaca komercyjnie wciskać czegoś większej grupie klientów, wcale nie znaczy że nie może być zrobione specjalnie pod konkretny projekt inaczej w sposób spełniający specyficzne wymagania.
    Oczywiście jak ktoś się nie zna na elektronice i mechanice to sobie nie zrobi i musi kupić to co jest, ale to nie oznacza, że tylko w taki sposób można pompować ciecz jak robią to pompy dostępne na rynku

    Admin
    Admin

    Liczba postów : 30
    Join date : 06/01/2014

    Re: obiad na żeberkach

    Pisanie by Admin on Sob Cze 14, 2014 9:13 pm

    czas na zgłoszenie powrotu z urlopu. Czas mi upłynął na lekturze zalecanej przez Kota, a dostarczonej przez „pocieszeń z filozofii” i zajęciach domowych. To zawsze okres intensywny w rodzinie, bo kończy się pomaleńku rok szkolny i Młodsza tyra bardziej w charakterze biurokraty, niż belfra, przy dramatycznych westchnieniach i okrzykach dezaprobaty. „Mama, pracuję 20 lat, a wdrażam 4 reformę programową. Ja się zastrzelę, albo pojadę do Warszawy palić opony, czy coś podobnego”. Od przedwczorajszego wieczora dziecko moje będzie totalnie niedospane, bo to zdeklarowany kibic piłkarski, a ogląda z przyjemnością i bez zdenerwowania – nasi nie grają; można bezinteresownie podziwiać cudzy kunszt. Czy Nisia zaczęła już obchody Dni Morza na blogu? Ja się przyłączam, bo to bardzo sympatyczne święto

    Sponsored content

    Re: obiad na żeberkach

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sob Gru 16, 2017 10:42 am